Recenzja: C.J. Tudor „Kredziarz”

Recenzja: C.J. Tudor „Kredziarz”

Niczego nie zakładaj, podawaj wszystko w wątpliwość, odrzucaj to, co wydaje się oczywiste. Taką radę usłyszał od swojego ojca dwunastoletni Eddie, główny bohater powieści C. J. Tudor „Kredziarz”. Tę samą radę można dać czytelnikom, którzy sięgną po ten thriller. Niczego nie zakładaj, bo i tak zostaniesz zaskoczony. Wystarczy nieopatrznie wypowiedziane zdanie przez któregoś z bohaterów albo ktoś wykona z pozoru nic nieznaczący gest, a akcja skręci o sto osiemdziesiąt stopni. Zaskakująca fabuła to największa zaleta  „Kredziarza”. Jak to wszystko się potoczy? Kto skrywa jeszcze sekret? Kto jest winny? Kto zginął? W tej książce jest mnóstwo pytań. Odpowiedzi nasuwają się same,…