12 par nóg

12 par nóg

Moda i sport są dwiema dyscyplinami, które najbardziej wykluczają osoby niepełnosprawne. Aimee Mullins pokazuje, że pomimo braku nóg może się spełniać w obu tych dziedzinach.

Urodziła się w 1976 r. w Allentown. Gdy miała rok, jej nogi poniżej kolan zostały amputowane z powodu hemimelii – to bardzo rzadka wada wrodzona, która charakteryzuje się brakiem całości lub fragmentu dystalnej części kończyny dolnej lub górnej. U Aimee jest to odmiana strzałkowa – urodziła się bez kości strzałkowych w nogach. To jednak wcale nie przeszkodziło jej w realizowaniu marzeń.

Najpierw był sport. Jak biegać i skakać bez nóg? Aimee Mullins pokazała, że dzięki specjalnym protezom da się. Wystartowała na paraolimpiadzie w 1996 w Atlancie. Jej wynik w biegu na 100 metrów wyniósł 17,01 s, a w skoku w dal 3,14 m. Zdobyła aż trzy złote medale w protezach, wzorowanych na łapach geparda. Wraz z Teresą Edwards została mianowana „Chef de Mission” na Stany Zjednoczone podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich 2012 i Letnich Igrzysk Paraolimpijskich 2012 w Londynie.

Świat zwrócił na nią uwagę po tym jak magazyn „Life” opublikował jej zdjęcie w blokach startowych w Atlancie, a wzbudziła prawdziwą sensację w 1999 roku, otwierając pokaz Alexandra McQueena w swoich ręcznie rzeźbionych protezach, które wyglądały jak drewniane kozaki. Magazyn „People” umieścił ją na liście pięćdziesięciu najpiękniejszych osób. Pozowała dla najlepszych fotografów, w tym Stevena Kleina i dla duetu fotografów Inez and Vinoodh. Jej twarz widniała w wielu prestiżowych magazynach modowych, tj. „Vogue”, „Harper’s Bazaar”, „Glamour” czy „Elle”. Była na billboardach w całej Ameryce w ramach kampanii „25 lat niejednolitego myślenia” Kenneth Cole. W lutym 2011 roku została także ambasadorką marki kosmetycznej L’Oréal Paris. Stanęła przy takich gwiazdach jak Jane Fonda, Jennifer Lopez, Beyoncé czy Julianne Moore. Zabłysnęła także jako aktorka. Na swoim koncie ma niemałą ilość zagranych ról. Grała w takich filmach jak: „Ostatnie pokolenie”, „Rob the Mob” czy „Odpowiednie zachowanie”. Wystąpiła także gościnnie w popularnym serialu Netflixa „Stranger Things”.

Oprócz protez drewnianych z pokazu Alexandra McQueena i tych gepardzich do biegania, jej kolekcja zawiera jeszcze parę innych ciekawych eksponatów. 15 kwietnia 2010 wystąpiła w satyrycznym amerykańskim programie telewizyjnym „The Colbert Report”, gdzie mówiła o swoich 12 „parach nóg”, z których część była w muzeach. Jej ulubionymi są jednak specjalne protezy przywiezione przez Aimee z Anglii. Są one pokryte mieszkami włosowymi oraz pieprzykami i wyglądają jak prawdziwe nogi. Mają nawet ten sam odcień, co jej skóra. Dopiero z bliska widać, że są dziełem protetyka. W wywiadzie dla „Vivy!” Aimee powiedziała, że największą ich zaletą jest to, że może chodzić w szpilkach lub odkrytych butach w każdą pogodę i nie martwi się, że zmarzną jej stopy. Poza tym, jej kostki są idealne, natura nie mogłaby takich stworzyć. Jedno z jej wystąpień w TED Talks dotyczyło właśnie protez, nosiło tytuł: „Aimee Mullins i jej 12 par nóg”. Walczyła tam ze słowem „niepełnosprawna”, którego nie lubi. Zażartowała, że Pamela Anderson ma więcej protez niż ona i nikt nie nazywa ją niepełnosprawną. Przedstawia tam również inne protezy ze swojej kolekcji i są to m.in. te wyglądające jak ze szkła, chociaż tak naprawdę to przejrzysty poliuretan, takie, w których znajduje się gleba, a w niej kłącza ziemniaczane i buraki, a nawet wyglądające jak macki meduzy, również stworzone z poliuretanu. Wystąpienie to obejrzało już prawie 4 miliony osób na platformie TED.

Aimee Mullins nie jest załamana swoją niepełnosprawnością, nie chce litości, taka jest od dziecka. Swój „defekt” przekształciła w atut i osiągnęła więcej niż niejeden człowiek w pełni sprawny. W wielu wywiadach mówi, że część koleżanek nawet jej zazdrości tego, że może dowolnie zmieniać swój wzrost i że wielu mężczyzn odwraca się za nią na ulicy, bo jej sztuczne nogi są ładniejsze te stworzone przez naturę.

Źródła: @aimeemullins (Instagram), TED Talks
Fot. @aimeemullins (Instagram)

1 Komentarz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.